W tym rozdziale opowieści inspirowanej grą Vampyr z Nintendo Switch, Thomas Hale przekracza kolejną granicę, zdobywając artefakt o potężnej mocy.
Jego relacja z Vivienne Harper zostaje wystawiona na największą próbę.
Relikwia zapomnianych: początek zatracenia
Paryski zmierzch przesiąkał czerwoną mgłą.
Thomas Hale szedł samotnie przez wilgotne alejki porzuconego cmentarza, gdzie podobno spoczywała relikwia pierwszych wampirów — Serca Noctis.
Mówiło się, że to artefakt, który nie tylko potęgował moce istot nocy, ale również otwierał drzwi do ich najgłębszych pragnień — i demonów.
Vivienne odradzała mu tę drogę.
— To nie siła cię ratuje, Thomasie, tylko wybory — powiedziała, ale jej głos nie potrafił już przebić się przez echo pragnienia, które buzowało w nim od czasu śmierci Eliaszy.
Thomas potrzebował przewagi. Potrzebował odpowiedzi.
Znalazł ją w grobowcu pod znakiem Krwawego Węża.
Wewnątrz spoczywał artefakt — krwista, pulsująca struktura przypominająca ludzkie serce zamknięte w czarnej skrzyni.
Dotknął go — i już nie był tym samym człowiekiem. Wampiryczna siła zalała jego ciało. Ale coś zgasło w środku.
Cień zdrady i narastający konflikt z Vivienne
Vivienne przywitała go w milczeniu, gdy powrócił. Thomas miał przekrwione oczy i ręce drżące od energii. Oczywiście wyczuła, co zrobił.
— Znalazłeś je… — powiedziała cicho.
— Nie będę już więcej czekał, aż siły ciemności nas pochłoną — odpowiedział. — Nie będę już słabszy.
Vivienne skrzyżowała ramiona. — To nie moc cię czyni silnym. To twoja walka z nią.
— Łatwo ci mówić, kiedy wszystko poświęciłem! — krzyknął Thomas. — Ty możesz się ukrywać w cieniu. Ja mam rodzinę, o którą nie mogę walczyć! Dzieci, które nigdy nie zobaczą ojca!
Cisza, która zapadła, była cięższa niż miecz.
— I co zrobisz, kiedy ta moc sprawi, że staniesz się ich zagrożeniem?
Thomas odwrócił wzrok.
Nowy wróg: frakcja Rozszczepionych Kręgów
Jeszcze tej samej nocy zostali zaatakowani.
To nie był Czerwony Krąg, lecz coś bardziej chaotycznego — odłamanie, które odrzuciło rytuały i zasady starego porządku.
Nazywali siebie Rozszczepionymi. Ich celem nie było zachowanie równowagi — lecz eksterminacja wszystkiego, co nosiło znamiona nieśmiertelności.
Pierwsze uderzenie było brutalne.
Thomas i Vivienne skryli się w ruinach klasztoru pod Londynem.
Czerwona mgła ścieliła się nisko, gdy jeden z napastników — zakapturzony wojownik z błyszczącym, runicznym ostrzem — ruszył w ich stronę.
Thomas nie myślał — nie analizował. Puścił wodze nowej mocy.
Rozległ się huk, gdy fala czerwonej energii odrzuciła przeciwnika.
Vivienne spojrzała z przerażeniem — nie tylko na siłę, ale na to, co zrodziło się w oczach Thomasa. Szaleństwo.
Krwawe konsekwencje
Walka trwała długo — aż zbyt długo.
Korytarze ruin były mokre od posoki.
Thomas zabił więcej, niż powinien. Mógł obezwładnić, ale wybierał ciosy kończące.
Serce Noctis pulsowało, jakby samo podsycało rzeź — szeptało obietnice siły, która przyjdzie wraz z każdą kolejną ofiarą.
Vivienne próbowała go zatrzymać.
Dwukrotnie powstrzymywała jego rękę.
Ale gdy Thomas oderwał głowę ostatniemu z Rozszczepionych, spojrzał na nią z dzikim ogniem w oczach.
— Oni by nas zabili — wyszeptał. — To była samoobrona.
— Nie temu ich zabijałeś — odpowiedziała zimno. — Zabijałeś, bo chciałeś.
W jej spojrzeniu nie było już strachu.
Było rozczarowanie. I coś więcej — litość. Najgorsza z możliwych.
Ostatnie ostrzeżenie
W ruinach znaleźli czaszkę obłożoną znakami Kręgu.
Złamaną, jakby rozszczepioną siłą umysłu. Thomas przyjrzał się jej i zrozumiał — to była pułapka. Ktoś wiedział, że się tu pojawią.
— To oni nas tu zwabili — powiedział cicho.
Vivienne skinęła głową. — Tak. Krąg chciał cię przetestować. Chciał sprawdzić, co zrobisz z mocą, którą posiadasz. I właśnie im to pokazałeś.
Thomas zadrżał.
— A jeśli to był dopiero początek?
— To będzie koniec, jeśli dalej będziesz podążał tą drogą — odparła. — Jeszcze nie jest za późno, ale niewiele już ci zostało.
Pęknięcie sojuszu
Zaraz po powrocie do jednej z kryjówek w południowym Londynie, napięcie między nimi rosło.
Thomas unikał wzroku Vivienne. Ona z kolei unikała słów. Czuła, że każdy kolejny dzień przybliża go do granicy, z której nie będzie powrotu.
Wreszcie usiedli naprzeciwko siebie. Bez broni, bez magii. Tylko oni — i echo tego, kim kiedyś byli.
— Wiem, że to Serce mnie zmienia — powiedział Thomas. — Ale nie mogę przestać. To… to daje mi kontrolę. A ja nigdy jej nie miałem.
Vivienne westchnęła.
— Kontrola nie jest wartością, Thomasie. Jest iluzją. Gdy naprawdę ją zdobędziesz, zawsze coś tracisz.
— A ty? Ty nadal w to wierzysz? W zbawienie? W odkupienie?
— Nie. Ale wierzę, że dopóki nie stracisz wszystkiego… warto próbować.
Wtedy Thomas zamilkł. Na chwilę. A potem odwrócił się, jakby to była ostatnia rozmowa, na jaką mógł sobie pozwolić.
Cena, którą trzeba zapłacić
Tej nocy znów śnił o rodzinie.
Widział żonę i dzieci — ich twarze, których nie dotknął od miesięcy.
Ale coś było nie tak. Ich usta były zalane krwią. Krzyczeli, lecz nie wydawali głosu.
Za nimi stał Jonathan — uśmiechnięty, z rękami wyciągniętymi do Thomasa. A za jego plecami — cień Serca Noctis, które biło jak drugie serce świata.
Thomas obudził się, drżąc. Spojrzał na ręce — całe we krwi.
Nie był już pewien, co było snem, a co jawą.
🔚
Wraz z końcem rozdziału ósmego, historia Thomasa Hale’a wkracza na coraz mroczniejsze tory.
Zdobyta moc, choć pociągająca, zaczyna zbierać swoje żniwo — nie tylko wśród wrogów, ale i we wnętrzu samego Thomasa.
Czy jego dusza zdoła przetrwać kontakt z tą ciemnością?
Czy Vivienne Harper zdoła go powstrzymać, zanim będzie za późno?
Rozdarcie między siłą a człowieczeństwem, między ofiarą a oprawcą, nabiera dramatyzmu, a stawka rośnie z każdą kolejną kroplą krwi.
Przyszłość Thomasa stoi pod znakiem zapytania — a jego walka z losem dopiero się zaczyna.
📚 Jeśli chcesz poznać całą tę wciągającą opowieść inspirowaną grą Vampyr z Nintendo Switch, koniecznie odwiedź kategorię 👉 Vampyr i przeczytaj wszystkie rozdziały!

