Vampyr z Nintendo Switch – Echo Krwi

Echo Krwi i Szept Nocy — Rozdział 9 inspirowany Vampyr z Nintendo Switch

Historia inspirowana fabułą gry Vampyr na Nintendo Switch. Thomas Hale, balansując na granicy człowieczeństwa, staje przed najtrudniejszymi decyzjami swojego nieżycia, pogrążając się w krwi, cieniu i zdradzie.


Nowy świt w świecie ciemności

Pierwsze światło nie przyniosło ulgi.

Zamiast ukojenia, mgła poranka tylko pogłębiła złowrogi nastrój.

Thomas Hale siedział na zwalonym fragmencie ściany zrujnowanego sierocińca, zaciskając dłoń na starym medalionie swojej żony.

Jego oczy, przesiąknięte krwią i winą, spoglądały na zakrwawione ruiny — dowód na to, jak daleko się posunął.

Obok niego, milcząca i czujna, stała Vivienne Harper. Jej szkarłatne oczy obserwowały pustkę z napięciem, jakby czekały na coś, co miało dopiero nadejść.

— Wiesz, że to nie koniec — powiedziała cicho.

Thomas nie odpowiedział.

W jego wnętrzu buzowały zbyt silne emocje: gniew, wstyd, zwątpienie. I… głód.


Ślady starej krwi

Znaleziony artefakt — Serce Noctis — pulsował bladym światłem, a jego obecność zaburzała wszystko wokół.

Thomas odczuwał jego wpływ coraz mocniej.

Myśli stawały się ostrzejsze, ale i bardziej chaotyczne.

Głos, którego wcześniej nie znał, rozbrzmiewał w jego umyśle:

„Zniszcz. Pokonaj. Przeżyj.”

Vivienne to widziała.

Nie mówiła tego głośno, ale wiedziała, że Thomas nie jest już tą samą osobą, która uratowała ją z podziemi szpitala.

Od kiedy dotknął relikwii, zaczął się zmieniać.

— Musimy to zniszczyć, Thomas — odezwała się stanowczo. — To cię pożera od środka.

Thomas spojrzał na nią z niedowierzaniem.

— Ty… mówiłaś o równowadze. O tym, że władza nie zawsze prowadzi do zguby.

— Nie taka władza — wycedziła. — To coś starego. Z czasów, gdy wampiry były czystą siłą. Bez sumienia. Bez duszy.


Tajemnica powrotu do przeszłości

Gdy opuszczali ruiny, Thomas mimowolnie spojrzał na stare budynki, które mijał z żoną, jeszcze za życia.

Myśl o odwiedzinach wróciła jak cios.

— Chcę ich zobaczyć — powiedział niespodziewanie. — Żonę. Dzieci. Choćby z daleka.

Vivienne zatrzymała się gwałtownie.

— Nie możesz. — Jej ton był stanowczy. — Krąg obserwuje twoją rodzinę. Po tym, co zrobiłeś z Eliaszą, jesteś celem. Każde zbliżenie to wyrok dla nich.

Thomas opuścił wzrok.

— Jonatan… on… on naprawdę się nimi opiekuje?

Vivienne potwierdziła skinieniem głowy.

— Tak. To on cię przemienił, bo chciał cię uratować. Czuje się winny. Dlatego się ukrywa i dlatego pomaga twoim bliskim.

— A ja? — wyszeptał Thomas. — Czy ja jeszcze mogę ich chronić?

Vivienne spojrzała na niego z bólem.

— Możesz… ale nie jako człowiek.


Nowe zagrożenie — Przebudzenie Stygian

Noc zapadła zbyt szybko.

Na horyzoncie pojawiły się sylwetki — zbyt szybkie, by były ludźmi.

Stygian, nowa frakcja wampirzych renegatów, oderwana od Czerwonego Kręgu, zaatakowała znienacka.

Ich liderka, kobieta o białych oczach i bliznach przez całe ciało, przemawiała z mroku.

— Thomas Hale. Widzimy, jak bardzo się zmieniasz. Dołącz do nas. Albo zostań pokarmem dla ziemi, którą zdradziłeś.

Vivienne wysunęła się naprzód, twarz napięta w gniewie.

— Nie ma dla was tu miejsca.


🔥 Krwawe Echo: Walka w cieniu zniszczenia

Stygian zaatakowali jak cień. Zrujnowane mury eksplodowały pod naporem mocy, a przez pył i kurz przebiły się postacie ubrane w ciemne, ceremonialne szaty — czerwono-czarne peleryny powiewały jak języki ognia. Ich oczy świeciły na biało, a skóra przypominała popiół.

Vivienne nie czekała.

Podniosła ręce, a z jej palców wystrzeliły nici cienia, które oplotły trzech napastników i zmiażdżyły ich wewnętrznie jak duszący dym.

Thomas nie pozostał w tyle — czuł Serce Noctis tętniące w jego piersi jak obce serce. Czuł, jak siła krąży w jego kończynach, wyostrzając każdy zmysł, każdą emocję. Głód… i wściekłość.

Wyskoczył w powietrze i wylądował z brutalnością na jednym ze Stygian, roztrzaskując jego czaszkę o betonowy fragment podłogi.

Krzyk wypełnił korytarz, ale nie było w nim człowieczeństwa. Była tylko furia. Czysta, bezlitosna furia.

— To on…! — krzyknął jeden z napastników, cofając się. — On ma Serce!

Thomas ruszył do przodu, ciskając jednego z przeciwników w ścianę tak mocno, że ten wbił się w nią jak kukła. Krew trysnęła w powietrze jak pęknięta tętnica.

Dwóch kolejnych wampirów próbowało go oskrzydlić — jeden z prawej, z ostrzem wyrytym runami, drugi z lewej, z lancą z czystego srebra. Thomas był jednak szybszy.

Zamienił się w cień, przemknął między nimi i pojawił się za ich plecami.

Złapał pierwszego za kark i rozerwał mu głowę jednym ruchem.

Drugiego uderzył tak mocno, że ten roztrzaskał się o metalową barierkę.

Vivienne walczyła obok z wyjątkową gracją i śmiercionośnością.

Jej zaklęcia cienia tworzyły pułapki, wirujące ostrza i eksplodujące kule ciemności.

Jedna z nich wybuchła tuż nad głową liderki Stygian — kobiety o bliznach, która rzuciła się na Vivienne z parą srebrnych sztyletów.

Doszło do wymiany ciosów, z której Harper ledwo wyszła cało.

— Thomas! — zawołała. — Liderka! Jest zbyt silna!

Thomas nie odpowiedział. Przestał już słyszeć głosy. Przestał czuć ból. Serce Noctis przejęło kontrolę.

Podszedł do kobiety jak upiór i uderzył ją tak mocno, że jej sztylety wypadły z rąk. Chwycił ją za gardło, podnosząc do góry.

— To nie ty mnie znajdziesz. To ja cię zniszczę — wysyczał przez zaciśnięte zęby.

Przerażona, splunęła mu krwią w twarz.

Thomas, już niemal ulegając głodowi, uniósł ją wyżej — gotów złamać jej kręgosłup.

W ostatnim momencie Vivienne położyła dłoń na jego ramieniu.

— Wystarczy — powiedziała z bólem. — Jeśli to zrobisz, nie będzie już powrotu.

Thomas wypuścił ją.

Kobieta upadła ciężko na ziemię i czołgając się, wydała sykliwy rozkaz:

— Wycofać się! Natychmiast!

Stygian zaczęli uciekać.

Wielu ledwo żywych, inni wyjąc z przerażenia.

Ich dowódczyni rzuciła ostatnie spojrzenie na Thomasa — pełne lęku i… fascynacji.

— On nie jest jednym z nas — szepnęła. — On jest czymś więcej.


🩸 Po wszystkim

Gdy echo walki ucichło, korytarz zrujnowanego sierocińca przypominał rzeźnię.

Thomas opadł na kolana, oddychając ciężko. Ręce miał umazane krwią, która nie chciała spłynąć.

Vivienne usiadła obok niego.

Milczeli.

Przez długą chwilę żadne z nich się nie poruszyło.

— Oni wrócą — powiedziała w końcu. — Ale teraz… będą się ciebie bać.

Thomas spojrzał w przestrzeń. Cień prześlizgnął się po jego spojrzeniu jak pęknięcie w lustrze.

— A jeśli się zacznę bać siebie?

Vivienne nie odpowiedziała. Bo wiedziała, że ten moment już nadszedł.


🔚 Kiedy krew milknie, historia dopiero się zaczyna

Thomas Hale po raz kolejny stanął na krawędzi — jego ciało ociekało krwią, dusza pękała od sprzecznych emocji, a echo krwi niosło się jeszcze po ruinach.

Z każdym ciosem, z każdą decyzją, zbliża się nie tylko do prawdy, ale i do nieuchronnej przemiany.

Czy zachowa człowieczeństwo?

Czy jego droga nie kończy się już po drugiej stronie?

Jeśli poruszyła Cię ta historia, odwiedź kategorię Vampyr, by przeczytać wszystkie rozdziały tej opowieści.

Wkrocz w mroczny świat inspirowany grą Vampyr z Nintendo Switch i przekonaj się, jak cienka jest granica między wybawieniem a potępieniem.


☕✨ Postaw Kawę, Wybaw Świat (albo przynajmniej autora)!

Tak jak Link potrzebuje eliksirów, Mario grzybów, a Kirby… cóż, wszystkiego — tak i ja potrzebuję kawy, żeby dalej tworzyć przygody z uniwersum Nintendo i mrocznego świata Vampyr.

Jeśli rozdział Ci się podobał, zostaw parę monet na magiczny napar — bez niego moje pióro (czy raczej klawiatura) straci moc!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Razem pokonamy literackie bossy — jeden łyk kofeiny naraz!

Nazywam się Paweł Grzech — jestem fanem Nintendo Switch, miłośnikiem gier z fabularną głębią i pasjonatem opowieści, które zostają z nami na długo po zakończeniu rozgrywki. Gram, by przeżywać historie, a piszę, by je rozwijać.
Posts created 28

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top